Monthly Archives: Februar 2021

Tajemnice Blockchain: największe dziwactwa związane z opłatami za transakcje kryptograficzne

Spójrz na kilka transakcji kryptograficznych, które wiązały się z niepotrzebnie wysokimi opłatami.

Użytkownicy mogą wysyłać kryptowaluty praktycznie w dowolnym miejscu na świecie za pośrednictwem łańcuchów bloków, na których są oparte. Wysyłając aktywa kryptograficzne, naliczane są jednak opłaty. W przypadku niektórych aktywów transakcje mogą trwać dłużej, w zależności od powiązanych z nimi łańcuchów bloków. Niektóre portfele i platformy kryptowalut dają użytkownikom możliwość wyboru opłaty transakcyjnej. Wyższe opłaty zwykle skutkują szybszymi transakcjami.

Jednak przez lata niektórzy posiadacze aktywów umieszczali swoje monety lub żetony w niewłaściwych polach, co skutkowało wygórowanymi, choć przypadkowymi opłatami. Na przykład posiadacz może chcieć wysłać 12 Bitcoinów ( BTC ) za opłatą 0,01 BTC, chociaż może przypadkowo umieścić 12 BTC w polu opłat, wydając 12 BTC na opłaty, wysyłając tylko 0,01 BTC do miejsca docelowego.

Wystąpiło wiele wpadek związanych z opłatami związanymi z Ether ( ETH ) i Bitcoin. Oto kilka bolesnych historii o opłatach.

Wystarczająco dużo Ether, aby wypłacić 1000 USD dziennie przez rok

W lutym 2019 jeden uczestnik branży omyłkowo zapłacił ogromną kwotę 2730 ETH za opłaty w ramach trzech transakcji opartych na Ethereum. Nadawca uiścił opłaty w wysokości 420, 210 i 2100 ETH w triadzie transakcji. Według cen ETH w momencie raportowania w marcu 2019 r., Koszty transakcji wyniosły łącznie około 365 800 USD.

Na szczęście ten nadawca otrzymał akt dobrej woli od SparkPool, puli wydobywczej po drugiej stronie transakcji. „Dziękuję SparkPool i Twoim górnikom za pomoc w odzyskaniu naszej straty” – zauważył przypadkowy podmiot dokonujący transakcji ETH jako część wiadomości z łańcucha bloków. „Jesteśmy gotowi podzielić się połową z 2100 ETH z górnikami, aby podziękować ich uczciwości”, dodał transaktor.

Ether jest obecnie wyceniany na 1850 USD za monetę w momencie publikacji, co daje łączną wartość tego wydarzenia nieco ponad 5 milionów USD.

Saga o opłatach z udziałem milionów

Latem 2020 roku pojawiły się trzy transakcje Ethereum , które pociągnęły za sobą łączne opłaty o wartości ponad 5 milionów USD, w oparciu o ceny ETH w tamtym czasie. Ktoś wysłał 0,55 ETH, o łącznej wartości prawie 134 USD , w transakcji z 10 czerwca 2020 r., Wydając na gaz aż 2,6 miliona dolarów ETH – termin branżowy określający środki zapłacone za transakcje w sieci Ethereum.

Po wielomilionowej opłacie pojawiły się dwie kolejne potężne transakcje. Jeden widział kolejne 2,6 miliona dolarów zapłacone za wysłanie 350 ETH. Drugi przesłał 3,221 ETH, co daje prawie taką samą kwotę za gaz – dokładnie 2,310 ETH. Wszystkie trzy ruchy miały miejsce między 10 a 11 czerwca 2020 r.

Ta saga może jednak nie była podsumowaniem kilku błędów. Późniejsze doniesienia ujawniły, że trzecia transakcja – ta, która kosztowała 2310 ETH, aby przenieść 3221 ETH – była wynikiem „złośliwego ataku” na portfel ofiary.

Para wielomilionowych transferów gazu pozostaje bez ostatecznego wyjaśnienia, chociaż teorie obejmują prosty błąd użytkownika, próby szantażu związane z hakerem i podejrzenie, że schemat Ponzi powoduje utratę pieniędzy. Jednak na dzisiejszym rynku te trzy transakcje są warte ponad 43,6 miliona dolarów.

Harvard, Yale et Brown Endowments achètent des bitcoins depuis au moins un an : Sources

Les fondations universitaires qui ont soutenu les chaînes de capital-risque en 2018 ont commencé à acheter des crypto directement à Coinbase.

Certains des plus grands fonds de dotation universitaires des États-Unis achètent discrètement des devises cryptographiques depuis environ un an par le biais de comptes tenus à la Coinbase et d’autres échanges, a appris CoinDesk.

Selon deux sources familières avec la situation, Harvard, Yale, Brown et l’Université du Michigan ainsi que plusieurs autres universités ont acheté de la cryptographie directement sur les bourses. (Plusieurs dotations de l’Ivy League se sont intéressées à la technologie des chaînes de blocs via des fonds de capital-risque axés sur la cryptographie dès 2018).

„Il y en a pas mal“, a déclaré une source qui a demandé à rester anonyme. „Beaucoup de fondations allouent un peu d’argent à la crypto en ce moment.“

Yale et Brown n’ont pas répondu aux demandes de commentaires au moment de la mise sous presse. Lorsque Bitcoin Bank les a contactés, les dotations de Harvard et de l’Université du Michigan ont refusé de commenter. Coinbase a également refusé de commenter. Les dotations universitaires ont obtenu une seule mention dans le rapport annuel de Coinbase pour 2020, mais sans citer de noms.

Selon une source, certains des fonds de dotation universitaires en question pourraient avoir détenu des comptes auprès de Coinbase pendant 18 mois.

„Cela pourrait être depuis la mi-2019“, selon la source. „La plupart l’ont été depuis au moins un an. Je pense qu’ils vont probablement en discuter publiquement à un moment donné cette année. Je soupçonne qu’ils seraient assis sur des morceaux de retour assez sympa“.

Les dotations universitaires sont des fonds communs de capitaux accumulés par les institutions universitaires, souvent sous la forme de dons de charité. Ces fonds, qui soutiennent l’enseignement et la recherche, peuvent être affectés à divers actifs à des fins d’investissement.

La dotation de Harvard est la plus importante des universités avec plus de 40 milliards de dollars d’actifs. Yale possède plus de 30 milliards de dollars, le Michigan environ 12,5 milliards, tandis que Brown en détient 4,7 milliards. On ne sait pas combien chaque fonds a alloué en crypto, mais il s’agit probablement d’une fraction de pourcentage de leurs actifs totaux.

Un long chemin

En 2018, le directeur des investissements de l’université de Yale, David Swensen, a fait la une des journaux en soutenant deux fonds de capital-risque, l’un dirigé par Andreessen Horowitz et l’autre lancé par le co-fondateur de Coinbase, Fred Ehrsam, et l’ancien partenaire de Sequoia Capital, Matt Huang.

Plusieurs autres universités ont suivi l’exemple de Yale en soutenant des fonds de capital-risque cryptés, notamment Harvard, Stanford, Dartmouth College, MIT, l’Université de Caroline du Nord et du Michigan. Il est clair que certaines de ces écoles semblent passer à l’étape suivante en investissant directement dans des actifs de crypto.

La deuxième source, qui est impliquée dans le monde des fonds spéculatifs de crypto, a souligné „un grand changement“ au cours des derniers mois. „Nous voyons les régimes de retraite à prestations définies s’approcher de l’allocation des fonds. Nous voyons les régimes de retraite publics s’approcher de l’allocation des fonds“, a déclaré la personne.

„Si j’avais entendu cela il y a trois ans, j’aurais dit que c’était faux“, a déclaré Ari Paul, co-fondateur de BlockTower Capital et précédemment directeur des investissements à l’Université de Chicago. „Mais beaucoup d’institutions sont maintenant à l’aise avec le bitcoin. Ils le comprennent et peuvent l’acheter directement, à condition qu’il provienne d’une entité réglementée comme Coinbase, Fidelity ou Anchorage“.